Dzieci lubią śpiewać, a my razem z nimi

Zbliżające się dwa święta: Dzień Matki i Dzień Dziecka chciałabym wykorzystać jako pretekst do refleksji dotyczącej tak ważnej kwestii jaką jest edukacja muzyczna dzieci. W ostatnich latach powstały moje dwie pozycje książkowe z których jedna będzie tematem dzisiejszego wpisu.


Dzieci lubią śpiewać, a my razem z nimi. Mały podręcznik metodyczny dla wychowawców i rodziców.

Do napisania niniejszego podręcznika skłoniły mnie moje długoletnie doświadczenia wokalistki, chórmistrzyni i pedagoga prowadzącego zajęcia muzyczne z  dziećmi i młodzieżą. Byłam także (w latach siedemdziesiątych ub. wieku) autorką i lektorką prowadzącą ogólnopolskie, muzyczne audycje radiowe dla klas III i IV, w Programie I-szym Polskiego Radia, pt.: „Uczymy się śpiewać“.  Nie bez znaczenia także były piękne lata wychowywania mojej córki Barbary – wokalistki, flecistki i pedagoga śpiewu oraz syna Szymona – organisty, wokalisty i nauczyciela w szkole baletowej. Nasza rodzina, także mój małżonek (skrzypek), śpiewała, słuchała z dziećmi wartościowej muzyki, a przede wszystkim rozmawialiśmy, opowiadaliśmy (czasami nawet wymyślając) różne historie i czytaliśmy na głos książki.

Swego czasu wielką popularnością cieszyły się książeczki dla dzieci z cyklu: „Poczytaj mi, mamo”. Chciałoby się pójść za tą myślą i wydawać śpiewniki pod hasłem: „Zaśpiewaj mi, mamo”, tak dla dzieci najmłodszych jak i tych trochę starszych. Dzieci kochają „śpiewać”, ale i kochają „słuchać”. Słuchanie to zaczyna się już w łonie matki, w okresie prenatalnym dziecka. Dziecko poczęte w prawdziwym uczuciu miłości i pragnieniu jego urodzenia przez oboje rodziców, otrzymuje niezwykły „dar” pozytywnej energii, która zawiera w sobie pokoleniowe doświadczenia. Jednym z bardzo pozytywnych objawów tejże energii życia jest potrzeba śpiewania.

Biorąc pod uwagę fakt, że do dziesiątego tygodnia życia w łonie matki kształtują się w mózgu ośrodki rządzące czuciem, a około dwudziestego te rządzące ruchem należy uznać że czucie jest kontrolą ruchu. Podstawowe czynności człowiek wykonuje podświadomie, szczególnie gdy jest małym dzieckiem. Obserwujemy praidłowe wzorce chociażby w postawie, czynności schylania, podnoszenia, gdzie pozycja głowy współgra z linią kręgosłupa (ta niezwykła umiejętność którą mamy w wieku dziecięcym podkreślana jest w wielu metodach pracy nad ciałem). Czynność zawsze poprzedza myślenie, nawet wtedy gdy wykonujemy ją sposób mechaniczny, często nazywany naturalnym.

Człowiek ze swą psyche i physis jest najdoskonalszą formą natury. Śpiewanie natomiast jest rodzajem wyswobodzenia energii, wyzwoleniem.

Szczęśliwa rodzina, pogodna, śpiewająca matka, da swojemu dziecku szanse na urodzenie się w zdrowiu psychicznym i fizycznym a także i to, że otrzyma ono w genach łatwość i umiejętność kontaktu z innymi ludźmi, wrażliwość dostrzegania piękna, naturę pogodną i radosną. Dostanie takie dary życia, które pozwolą mu tworzyć wokół siebie piękno i kreować wysoki poziom w każdej,  kulturowej dziedzinie. Także i następujące powiedzenie nie straciło nic na swojej aktualności:

          Gdzie śpiew usłyszysz, tam idź, tam dobre serca mają. Źli ludzie – uwierz mi, ci nigdy nie śpiewają.

 

prof.Jadwiga Gałęska-Tritt